niedziela, 8 marca 2015

Wyścigi ptaków - Angry Birds GO

Nasz mobilny dział powoli się rozwija i dzisiaj dodamy kolejną recenzje z tego cyklu. Skupimy się trochę w tym artykule na grach firmy Rovio Mobile. Zapewne wielu z nas kojarzy tego giganta z serii produkcji o ptaszkach. Tak zgadza się, a ja dzisiaj będę opisywał Wam Angry Birds Go. Jeżeli interesują Was wyścigi latających stworzeń, to zapraszam bardzo serdecznie do dalszej części tekstu .


Angry Birdsy Go jest go gra, w której wcielamy się w małe ptaszki jednak różni się ona od innych produkcji z tej serii. Tym razem będziemy musieli ścigać się na różnych torach, a nie jak to było dotychczas strzelać ptakami w zielone potworki. Nie powiem, bo trochę elementów z serii zostało zachowanych, ale niektóre zostały napisane od nowa specjalnie dla tej produkcji. To może skupmy się na tym, co pozostało. 
Oczywiście Rovio Mobile nie byłoby sobą, gdyby usunęła słynną procę i zaimplementowali ją również w swojej nowej produkcji. Tym razem korzystamy z niej na początku wyścigu. Mechanika jest bardzo prosta, ciągniemy gumę do tyłu i puszczamy ją w odpowiednim momencie, aby nasz samochodzik nabrał prędkości. Musimy jednak uważać, ponieważ gdy zrobimy to zbyt wcześnie, to obrócimy się wokół własnej osi i stracimy prędkość oraz czas. Dlatego ten element trzeba dobrze poćwiczyć, bo według mnie jest on najważniejszy w całym wyścigu. Drugą składową, jaka pozostała to dostawanie gwiazdek na koniec wyścigu. Tym razem jednak nie są one tak ważne, jak w pierwszej grze z serii i nie musimy się martwić, że ukończymy rywalizację tylko z jedną gwiazdką. Ich ilość zależy od tego, w jakim czasie przejechaliśmy wyścig, ilu przeciwników zlikwidowaliśmy czy też ile monet zebraliśmy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to dużo, ale gdy tylko trochę pogramy, wszystko zrobi się prostsze. Również zostali przeniesieni sami bohaterowie. Jak w pierwszej grze w serii  mamy do dyspozycji kilka ptaków, które dysponują innymi umiejętnościami. Jeden potrafi rozwinąć większą prędkość na torze a drugi wybuchnąć, aby zniszczyć wrogów, którzy znajdują się obok nas. Tak więc musimy poznać ich wszystkich, aby wiedzieć w którym momencie warto wykorzystać, którego herosa. To z grubsza wszystko, co pozostało z poprzednika, a teraz skupmy się na tym, co zostało wymyślone od nowa.


Od zera zostały napisane wszystkie tory, na jakich się ścigamy. Tak możemy rywalizować na ośnieżonych stokach, torach leśnych czy trasach, które zostały umieszczone pod gałęziami drzew. Wszystkie one mają bardzo dobrą oprawę wizualną, są bardzo kolorowe i żywe. Naprawdę robią wrażenie. Poza tym zostały dodane różnego rodzaju „udziwnienia” i tak mamy pola, które zwiększają prędkość, skocznie z których możemy wyskoczyć czy też rozstaje dróg. Wszystko do sprawia, że wyścigi się nie nudzą i musimy bardzo dużo myśleć nad tym, czy np. warto jechać krótszą drogą i narazić się na niebezpieczeństwo, czy też może jechać normalnie i nie ryzykować. Elementy te nadają smaczek grze, a do tego uczą podejmowania decyzji.




Drugim elementem, który trzeba było zaimplementować od nowa to samochodziki. Nie powiem, jest ich tutaj trochę i również są dość zróżnicowane. Możemy kupić wóz, który jest szybki i mało odporny na obrażenia albo taki którego nie idzie zepchnąć z toru. Jak widzimy, tutaj autorzy produkcji również zmuszają nas do myślenia. Autka możemy rozwijać za pieniądze, które zdobędziemy podczas wyścigu. Do poprawienia mamy pięć elementów i wszystkie one decydują, jaką charakterystykę będzie miał nasz pojazd. Warto również wspomnieć, że każdy wehikuł różni się swoją mechaniką w zależności od trasy, na której jesteśmy. Wszystko to sprawia, że musimy uczyć się jazdy praktycznie od nowa, gdy kupimy nową zabawkę.


Również dodano różnego rodzaju ulepszenia, które możemy kupić w sklepie lub też dostać jako prezent na torze. Tak więc możemy sprawić, aby proca wyrzucała pojazdy dalej czy zamontować wiatrak na obudowanie auta aby to, jechało szybciej. Ulepszenia te są naprawdę fajne, ale trzeba na nie uważać. Uwaga dotyczy tego, że ilość ich jest ograniczona (na początku gry mamy cztery usprawnienia, a każde możemy wykorzystać dziesięć razy) i gdy się wyczerpią, będziemy musieli je kupić za realne pieniądze. Dlatego trzeba być roztropnym w tym, kiedy ich używamy.

Firma Rovio Mobile zaskoczyła mnie jeszcze pod jednym aspektem. Dodała do swojej produkcji częściowa fabułę i nie powiem, bo mniej więcej do połowy wyścigów trzyma się ona kupy. Wykonujemy zróżnicowane wyścigi, aby zaimponować innym ptakom i zwerbować ich do swojej drużyny. Wszystko to okraszone jest dodatkowymi animacjami i mi bardzo się podobała oraz wywarły na mnie duże wrażenie. Tylko nie wiem, co się stało w połowie. Tam fabuły już nie ma i ścigamy się dla samego ścigania. Trochę płytko, ale mimo to bawiłem się świetnie. 

W ten oto sposób dotarliśmy do podsumowania. W Angry Birds Go grało mi się naprawdę wyśmienicie. Mimo że gra ta dedykowana jest dzieciom, spędziłem przy niej sporo czasu. Produkcja bardzo wciąga i mówi się: tylko jeden wyścig, tylko jeden wyścig a zostaje się na dłużej w tym świecie. Nawet tak bardzo nie przeszkadza mi fakt, że są tutaj mikropłatności, ale będę musiał za to obniżyć ocenę końcową. Jeżeli zaciekawiła Was ta historia, zapraszam do pobrania gry i wgłębienie się w świat ptaków.

Plusy
Minusy
  • Grafika
  • Długość rozgrywki
  • Zróżnicowanie tras oraz samochodzików
  • Cena

  • Mikropłatności
  • Dość duże ceny nowych samochodów
  • Mikroprzycięcia przy właczonym internecie (Iphone)


Ocena recenzenta: 9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.