Ojciec
przepijający wszystko, głód, który zagląda nam to oczu oraz
bardzo nieciekawe towarzystwo. Właśnie takie dziedzictwo miał Vito
bohater gry Mafia 2. Jesteście ciekawi, jak potoczyło się
jego dorosłe życie i co zrobił, jak już wybył z rodzinnego domu?
Jeżeli tak to zapraszam bardzo do dalszego ciągu tego artykułu.
Historii ciąg dalszy
Niestety
dalsza przygoda naszego bohatera moim zdaniem nie potoczyła się
najlepiej. Bardzo wcześnie musiał się usamodzielnić, aby zapewnić
rodzinie przynajmniej pieniądze na chleb. Wraz ze swoim przyjacielem
Joe zakłada małą grupę przestępczą zajmującą się grabieżą.
Właśnie w trakcie jednej ze swoich akcji główny bohater zostaje
złapany. Później trafia pod sąd oraz zostaje skazany. Vito jednak
pozostawiono wybór: albo więzienie, albo wojsko. Bohater wybrał tę
drugą opcję i po kilku latach na froncie (nie)stety zostaje
postrzelony. Ponieważ jest ranny i nie może kontynuować walki,
wraca do swojej rodziny na przepustkę. Jednak jego przyjaciel Joe,
który pozostawił go ostatnim razem, załatwia mu papiery o niezdolności do służby i Scalleta może zostać ze swoimi najbliższymi.
Aby pomóc swojej mamie i siostrze postanawia robić to, co przed
pobytem w wojsku. Tak właśnie zaczyna się jego kariera w mafii i my drodzy czytelnicy będziemy mogli uczestniczyć w zdobywaniu coraz do wyższych stopni przez naszego bohatera w podziemnej strukturze .
Świat gry
Jak
już wspomniałem w tytule tej recenzji praktycznie większość
akcji dzieje się w Ameryce a dokładnie w Nowym Yorku. Realnie tylko jedna misja dzieje się poza Stanami Zjednoczonymi i jest to
moment, w którym nasz bohater znajduję się we wojsku. Odwzorowanie
tego miasta pochodzi z XX wieku, ale nie jest one idealne, jednakże
znajdziemy tutaj kilkanaście budowli, które zostały wiernie
przeniesione do gry. Możemy do tych konstrukcji zaliczyć: Empire
State Building czy most Brooklyński. Miasto to zostało również
podzielone na dzielnice i tak mamy tutaj: Chinatown,
Millville, Oysterbay i Southport, Kingstone i Highbrook oraz
najważniejszą dla naszego bohatera, a mianowicie Little Italy.
W
pewnym momencie następuje zmiana okresu (z lat 40 na lata 50) i możemy to zauważyć
również w mieście. Tak więc zmienia się wystrój Nowego Yorku
oraz ubranie, w jakim chodzą przechodnie. Również należy
odnotować, że pojawiają się nowe samochody i są one dużo
szybsze od poprzednich. Najlepsze jest to, że w mieście pada śnieg. Jak przechodziłem grę pierwszym razem a było to dawno temu fakt ten wydawał mi się dziwny, ale jak patrze teraz na ośnieżone ulice miasta w duszy się uśmiecham :).
Zawsze
osoby z mafii kojarzyły mi się, z tym że są dobrze ubrane, mają
wypasione fury oraz najlepszą broń. Mój tok rozumowania nie
zmienił się po przejściu tej produkcji. W tej materii twórcy gry
bardzo się postarali i udostępnili nam dość duża liczbę
samochodów oraz broni.
Co w ogóle będziemy musieli robić?
Akurat
zadania, które musimy wykonywać w Mafii 2, bardzo mnie zaskoczyły.
Nie są one monotonne i nie wyglądają tak samo. Twórcy podzielili je na kilka grup i trochę się nimi tutaj zajmiemy. Pierwszą dość
logiczną to zlecenia związane z zabijaniem różnego rodzaju
przeciwników. Wiadomo, mafijne porachunki występują najczęściej,
a nasz bohater idzie po trupach do celu. Druga grupa celi, jakie
musimy wykonać to śledzenie jakiegoś członka organizacji. Jak już
zabierze on, nas tam gdzie trzeba, to musimy się go pozbyć albo
przesłuchać, aby wyciągnąć informację.
Cześć
zadań jest z sobą zgrupowana, a mają one jedną cechę wspólną:
czas. Zdarza się, że musimy gdzieś dojechać w odpowiednim okresie lub sprzedać wyznaczone rzeczy przed odpowiednią godziną. Będziemy
mieli kilka takich zadań, dlatego je tutaj ująłem.
No i
ostatnio grupą, jaką warto wspomnieć w moim odczuciu to zadania
związane z bójkami. Bardzo często będziemy musieli użyć siły
na pewnym osobniku, aby chronić naszą rodzinę. A innym razem
wystąpimy w turnieju bokserskim. Misje te były dla mnie bardzo
przyjemne, a wynika to również z tego, że system walki jest bardzo
dobrze rozwiązany.
Broń i samochody
Zawsze
osoby z mafii kojarzyły mi się, z tym że są dobrze ubrane, mają
wypasione fury oraz najlepszą broń. Mój tok rozumowania nie
zmienił się po przejściu tej produkcji. W tej materii twórcy gry
bardzo się postarali i udostępnili nam dość duża liczbę
samochodów oraz broni.
Pukawki
są wiernie odwzorowane zabawki pochodzące z lat 50.
Przeniesienie ich jest naprawdę dobre i dlatego każda posiada inne
cechy. Często będziemy musieli dokonywać wyboru tak, aby na misje
mieć, jak najlepszą broń. Samochody, którymi możemy jeździć,
są trochę starsze i pochodzą z lat 30, 40 oraz 50. Za to ich ilość
jest fenomenalna i wynosi aż pięćdziesiąt sztuk. Odwzorowanie ich
jest tak samo dobre, jak broni. Będziemy to czuć za każdym razem,
gdy wsiądziemy do innych samochodów. Styl ich jazdy będzie różny
i będziemy musieli się do niego przyzwyczaić. Proces ten jednak
nie jest długi i bardzo szybko jazda będzie przynosiła nam ogromną
frajdę.
Godne
odnotowania również jest to, że możemy mieć każde auto. Od
początku gry będziemy mogli się włamać praktycznie do każdego
samochodu. Opcji na kradzież mamy kilka i tak: możemy wybić szybę
rekom, dokonać tego samego dzieła bronią czy też odtworzyć zamek
wytrychem. Również warto wspomnieć, że auta można zniszczyć i
tak jesteśmy w stanie zobaczyć uszkodzenia maski czy lamp. Aaa i
proszę, żebyście uważali na ostrzał z broni, gdy jesteście w
samochodzie. Jeżeli ktoś trafi w bak, to samochód wybuchnie, a wy
zamienicie się w kule ognia.
Podsumowanie
Mafia
2 jest to kawał dobrej produkcji. Gra pokazuje życie mafii od
podszewki, a większość z nas na pewno nie będzie mogła
doświadczyć takiego stylu bycia. Moim zdaniem jest to dobra
kontynuacja gry Mafia 1 i nie mogę doczekać się na kolejną cześć.
Bo jak wiecie, a jak nie to się dowiedzie, krążą plotki, że
studio postanowiło wydać trzecią część gry. Czekam ze zniecierpliwieniem, a na razie będę grał w drugą odsłonę. Tak więc do
ponownego zobaczenia. Cześć!
Plusy
|
Minusy
|
|
|
Ocena
recenzenta: 9/10



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.