niedziela, 15 lutego 2015

Odkurzacz wciągający kule do kręgli? Tylko w: Contraption Maker

Jak zarobić pieniądze na odgrzewanym kotlecie? Wziąć coś co dobrze znamy, zrobić do tego trailer i sprzedać na Steamie. Jakby tego było mało - zmusić do kupna dwóch egzemplarzy.

Tak wygląda to w skrócie. Contraption Maker jest grą, którą kojarzymy z przeglądarek, gdyż podobnych tytułów jest w sieci masa. Ta różni się tym, iż a: jest na Steamie, b: mamy "różne zadania", c: aby grać musimy zapłacić, d: kupując dostajemy kolejny egzemplarz "gratis". Czemu ""gratis""? Gdyż cena tego tytułu to aż 14,99€...




Hej ho! Do pracy by się szło!
Skupmy się jednak na rozgrywce: całość opiera się na wykonywaniu zadań stawianych nam przez grę: podaj ludzikowi piłkę, spraw by kot dopadł mysz, spraw, by mysz dopadła uciekła przed kotem.

Niby fajnie i różnorodnie. Jednak grając nie mogłem pozbyć się wrażenia, że to już gdzieś było... Dodatkowo za darmo, gdyż na różnych serwisach podobnych tytułów jest masa. Jednak zazwyczaj ograniczają się one wtedy tylko do jednego zadania: uruchom zębatki, bądź traf piłkami do celu. Nie zmienia to faktu, iż pozostała część jest identyczna.




Nie ze mną te numery Bruner
Twórcy myśleli najwidoczniej, iż jeśli zasypią nas pełną paletą kolorów i masą różnych części możliwych do wykorzystania, to nie zorientujemy się iż dostaliśmy to już tydzień temu, tylko teraz ma inną panierkę.

Sama rozgrywka (charakterystycznie dla tego typu gier) wciąga i uzależnia. Pubudza nasze szare komórki i sprawia, że nie chcemy odejść od monitora do czasu aż dana układanka nie zostanie skończona.




Fizyka w tym tytule jest bardzo mocną stroną a zagadki mają sens. Jednak i tutaj chcąc odróżnić tytuł od pozostałych i wprowadzić dodatkowe trudności, aby zatrzymać gracza jeszcze na chwilkę dodano takie mechanizmy jak, wspomniany w tytule, odkurzacz wciągający kule do kręgli.

Zaczynając grę spodobał mi się szczególnie ten prawie realizm - balony lecą w górę i żeby coś uruchomić muszą trafić odpowiednie miejsce; latarka, aby się zapalić musi być trafiona we włącznik a nie byle jakie miejsce... Ale najwidoczniej w tej pogoni za trudniejszymy zadaniami, pierwotny cel uciekł zostawiając miejsce na liny przechodzące przez ściany i tylko część rzeczy, w które obiekty mogą uderzyć a część przez które przenikają. Twórcy widocznie sami zapomnieli o tym co chcieli zrobić.

Dodatkowo wszystkie "utrudniające" starania spełzły na niczym, gdyż już po pierwszym odpaleniu gry, poziom hard nie stanowił najmniejszego wyzwania. Została tylko irytacja po tym co było nazwane "wiarygodnością".




Już czas...
Czy tytuł polecam? Oczywiście! Każda gra sprawiająca, że zaczynamy myśleć jest warta polecenia. Jeśli macie trochę niepotrzebnych pieniędzy, zdecydowanie lepiej będzie kupić ten tytuł, niż kolejny, jeszcze bardziej odgrzany kotlet, w postaci Call Of Duty. Jeśli jednak w przeszłości czegoś się od takich gier nauczyliście, to wiecie, że nie warto marnować na to pieniędzy i można poszukać podobnych tytułów w przeglądarce.

Contraption Maker jest piękne, kolorowe, ma dużo części, dobrze wyważoną fizykę i całą masę rzeczy, których tu nie wymieniłem, jak chociażby możliwość nagrywania rozwiązań. Jednak to wszystko nie jest warte 14,99€. Wypatrujcie Steamowych promocji (przy -90% można grę kupić), a ja tymczasem pobawię się prawdziwymi puzzlami.


Plusy:
  • przyjemny sposób zabicia czasu
  • nagrywanie filmików
  • dużo elementów
  • zadania
  • częste promocje (na grę)


Minusy:
  • zbyt wysoka cena w stosunku do jakości produktu
  • zmuszeni jesteśmy nabyć dwa egzemplarze
  • brak dobrej kompatybilności ze Steamem (np. nie można robić screenów za pomocą klawisza F12 (sprawdzane tylko na Mac'u))
  • za niski poziom trudności
  • pełno podobnych, darmowych gier przeglądarkowych

Ocena końcowa:
5+/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.