Myślę, że większość z
nas zna Robin Hooda, wynika to między innymi z faktu, że bardzo
dużo powstało o nim filmów. Ja nie będę dzisiaj opisywał tych
adaptacji, choć może będzie na to okazja, ale zajmę się grą pod
tytułem Robin Hood
— Legenda Sherwood.
Produkcja
ta jest osadzona w czasach średniowiecznej Anglii, w której
dominowało zło oraz wysoka przestępczość. Tytułowy bohater
chciał właśnie walczyć z tymi czynnikami, a my będziemy mu w tym
towarzyszyli.
Robin
Hood przez długi okres czasu z Królem Ryszardem Lwie Serce przebywał na
wyprawach krzyżowych. Gdy w końcu po wielu latach wraca do swojej
ojczyzny i macierzystego zamku dowiaduje się bardzo przykrych
rzeczy. Po pierwsze pod nieobecność króla władzę przejął
książę Jan i razem z szeryfem terroryzują mieszkańców Anglii.
Po drugie głównego bohatera informują, że jego ojciec nie żyje,
niewątpliwie była to dla niego bardzo bolesna wiadomość. Na domiar tego
jedyna osoba, która mogłaby mu pomóc, a mianowicie jego ojciec
chrzestny został schwytany i niewiadomo gdzie dokładnie się
znajduje. Pod wpływem tych bardzo nie po kojących wiadomości
tytułowa postać postanawia wypowiedzieć wojnę młodszemu bratu
Ryszarda i wyswobodzić swój kraj spod władzy despoty. Jednak musi bardzo uważać, ponieważ nowy władca czyha na jego życie.
Teraz zajmiemy się możliwości, jakie oferuję gra i tak na początek przyjrzymy się rodzajom misji. Można je podzielić na trzy grupy: pierwsza gdzie musimy kogoś oswobodzić. Najczęściej są to znajomi, tudzież rodzina naszego bohatera. Po udanej operacji przyłączają się oni do nas i tak dostajemy dodatkowego rekruta. Druga grupa związana jest, że spotkaniami z osobami, które zna Robin. Na przykład w jednej z misji będziemy musieli zobaczyć się z ukochaną banity, którą zostawił, gdy wyruszył na wyprawy krzyżowe. Ostatnią grupę, jaką można wydzielić to misje, w których napadamy na konwoje szeryfa. Wbrew pozorom są one dość mocno zróżnicowane, a mapy czy też rozmieszczenie pułapek nie powtarzają się. Wszystkie te rodzaje zadań są zbite w bardzo zwięzłą całość i przedstawiają szczegółowo losy: nasze, Anglii oraz członków wesołej kompanii. A i warto tutaj wspomnieć, że zlecenia przedstawione są bardzo dobrze na jednej wspólnej mapie.
Teraz zajmiemy się możliwości, jakie oferuję gra i tak na początek przyjrzymy się rodzajom misji. Można je podzielić na trzy grupy: pierwsza gdzie musimy kogoś oswobodzić. Najczęściej są to znajomi, tudzież rodzina naszego bohatera. Po udanej operacji przyłączają się oni do nas i tak dostajemy dodatkowego rekruta. Druga grupa związana jest, że spotkaniami z osobami, które zna Robin. Na przykład w jednej z misji będziemy musieli zobaczyć się z ukochaną banity, którą zostawił, gdy wyruszył na wyprawy krzyżowe. Ostatnią grupę, jaką można wydzielić to misje, w których napadamy na konwoje szeryfa. Wbrew pozorom są one dość mocno zróżnicowane, a mapy czy też rozmieszczenie pułapek nie powtarzają się. Wszystkie te rodzaje zadań są zbite w bardzo zwięzłą całość i przedstawiają szczegółowo losy: nasze, Anglii oraz członków wesołej kompanii. A i warto tutaj wspomnieć, że zlecenia przedstawione są bardzo dobrze na jednej wspólnej mapie.
Już wyżej użyłem nazwy „Wesoła Kompania” tak więc tutaj skupimy się niej trochę
bardziej. Tym mianem określano ludzi, którzy współpracują z
Robinem oraz mieszkają w zakamarkach lasu Sherwood. Grupa ta z
każdym zadaniem się powiększa się, a my mamy bezpośredni wpływ na
to, ile będziemy mieli nowych rekrutów. Jeżeli postanowimy
wkroczyć na drogę dobra, a nie zła i będziemy zabijać bardzo
małą ilość współpracowników szeryfa, to liczba nowych osób w
naszej wiosce będzie bardzo szybko wzrastała. Jeżeli pójdziemy
drogą morderstw i okrucieństwa, to osobników będzie znacząco
mniej. Członkowie naszej grupy mają bardzo zróżnicowane
umiejętności i tak: jeden potrafi lepiej strzelać, drugi walczyć
a trzeci związywać ludzi. Naszym celem jest jak najlepiej zbilansować te umiejętności, aby misje przechodzić jak
najłatwiej. Rekruci, którzy nie zostaną wzięci na zlecone zadanie, zostają
w wiosce i mogą zając się tworzeniem różnego rodzaju rzeczy i
tak możemy uzyskać: strzały, siatki czy też zioła. Wszystkie te
dobra przydadzą się w obszernej kampanii i mogą decydować o
naszym życiu.
W tym akapicie zajmiemy się
wszystkimi szczegółami technicznymi dotyczącymi produkcji. Grafika
nie jest jakaś fenomenalna, ale nie razi również w oczy. Obniżenie detali graficznych twórcy zastąpili zaostrzoną pracą nad grywalnością, dzięki czemu gra się bardzo przyjemnie. System
samej walki jest również bardzo prosty. Wystarczy kliknąć
odpowiednią osobę oraz narysować żółtą linię. Wbrew pozorom
linia ta ma dość duże znaczenie, ponieważ w grze jest kilka
kombinacji uderzeń. Twórcy również zastosowali szereg podpowiedzi
i możemy je znaleźć pod zwojami. Te są podzielone na dwie grupy:
jedne z niebieską wstążką typowo informacyjne oraz drugie z
czerwoną wstęgą mówiące o głównych celach w danej misji. No i
to, co najbardziej mnie zabolało to sztuczna inteligencja. Ta jest
dość marna i często będą się zdarzać sytuacje, w których
żołnierz zatrzymał się na murku i nie wie jak wrócić na polną drogę albo nie
zobaczy nas z odległości kilku centymetrów. Niestety musimy jakoś
to przeboleć.
No i dotarliśmy do końca
mojej recenzji tak więc pora na kilka zdań podsumowania. Grę
bardzo polecam szczególnie użytkownikom, którzy lubią głowić
się długimi godzinami nad możliwościami przejścia danego etapu.
Produkcja Robin Hood — Legenda Sherwood na
pewno Wam to zapewni, a będzie również ona odskocznią od gier
typu Commandos. Muszę jednak zmartwić przyszłych graczy, którzy
będą chcieli przetestować Robina. Nie wspiera on monitorów HD ani
Full HD i jedyną dostępną rozdzielczością jest 1024x768.
Dziękuje za uwagę i zapraszam do czytania następnych recenzji na naszym
blogu. Cześć!!
Plusy
|
Minusy
|
|
|
Ocena recenzenta: 8/10





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.