piątek, 6 lutego 2015

Przeciwko szeryfowi z Nottingham - Robin Hood: Legenda Sherwood

Myślę, że większość z nas zna Robin Hooda, wynika to między innymi z faktu, że bardzo dużo powstało o nim filmów. Ja nie będę dzisiaj opisywał tych adaptacji, choć może będzie na to okazja, ale zajmę się grą pod tytułem Robin Hood — Legenda Sherwood. Produkcja ta jest osadzona w czasach średniowiecznej Anglii, w której dominowało zło oraz wysoka przestępczość. Tytułowy bohater chciał właśnie walczyć z tymi czynnikami, a my będziemy mu w tym towarzyszyli.





Robin Hood przez długi okres czasu z Królem Ryszardem Lwie Serce przebywał na wyprawach krzyżowych. Gdy w końcu po wielu latach wraca do swojej ojczyzny i macierzystego zamku dowiaduje się bardzo przykrych rzeczy. Po pierwsze pod nieobecność króla władzę przejął książę Jan i razem z szeryfem terroryzują mieszkańców Anglii. Po drugie głównego bohatera informują, że jego ojciec nie żyje, niewątpliwie była to dla niego bardzo bolesna wiadomość. Na domiar tego jedyna osoba, która mogłaby mu pomóc, a mianowicie jego ojciec chrzestny został schwytany i niewiadomo gdzie dokładnie się znajduje. Pod wpływem tych bardzo nie po kojących wiadomości tytułowa postać postanawia wypowiedzieć wojnę młodszemu bratu Ryszarda i wyswobodzić swój kraj spod władzy despoty. Jednak musi bardzo uważać, ponieważ nowy władca czyha na jego życie.



Teraz zajmiemy się możliwości, jakie oferuję gra i tak na początek przyjrzymy się rodzajom misji. Można je podzielić na trzy grupy: pierwsza gdzie musimy kogoś oswobodzić. Najczęściej są to znajomi, tudzież rodzina naszego bohatera. Po udanej operacji przyłączają się oni do nas i tak dostajemy dodatkowego rekruta. Druga grupa związana jest, że spotkaniami z osobami, które zna Robin. Na przykład w jednej z misji będziemy musieli zobaczyć się z ukochaną banity, którą zostawił, gdy wyruszył na wyprawy krzyżowe. Ostatnią grupę, jaką można wydzielić to misje, w których napadamy na konwoje szeryfa. Wbrew pozorom są one dość mocno zróżnicowane, a mapy czy też rozmieszczenie pułapek nie powtarzają się. Wszystkie te rodzaje zadań są zbite w bardzo zwięzłą całość i przedstawiają szczegółowo losy: nasze, Anglii oraz członków wesołej kompanii. A i warto tutaj wspomnieć, że zlecenia przedstawione są bardzo dobrze na jednej wspólnej mapie.



Już wyżej użyłem nazwy „Wesoła Kompania” tak więc tutaj skupimy się niej trochę bardziej. Tym mianem określano ludzi, którzy współpracują z Robinem oraz mieszkają w zakamarkach lasu Sherwood. Grupa ta z każdym zadaniem się powiększa się, a my mamy bezpośredni wpływ na to, ile będziemy mieli nowych rekrutów. Jeżeli postanowimy wkroczyć na drogę dobra, a nie zła i będziemy zabijać bardzo małą ilość współpracowników szeryfa, to liczba nowych osób w naszej wiosce będzie bardzo szybko wzrastała. Jeżeli pójdziemy drogą morderstw i okrucieństwa, to osobników będzie znacząco mniej. Członkowie naszej grupy mają bardzo zróżnicowane umiejętności i tak: jeden potrafi lepiej strzelać, drugi walczyć a trzeci związywać ludzi. Naszym celem jest jak najlepiej zbilansować te umiejętności, aby misje przechodzić jak najłatwiej. Rekruci, którzy nie zostaną wzięci na zlecone zadanie, zostają w wiosce i mogą zając się tworzeniem różnego rodzaju rzeczy i tak możemy uzyskać: strzały, siatki czy też zioła. Wszystkie te dobra przydadzą się w obszernej kampanii i mogą decydować o naszym życiu. 


W tym akapicie zajmiemy się wszystkimi szczegółami technicznymi dotyczącymi produkcji. Grafika nie jest jakaś fenomenalna, ale nie razi również w oczy. Obniżenie detali graficznych twórcy zastąpili zaostrzoną pracą nad grywalnością, dzięki czemu gra się bardzo przyjemnie. System samej walki jest również bardzo prosty. Wystarczy kliknąć odpowiednią osobę oraz narysować żółtą linię. Wbrew pozorom linia ta ma dość duże znaczenie, ponieważ w grze jest kilka kombinacji uderzeń. Twórcy również zastosowali szereg podpowiedzi i możemy je znaleźć pod zwojami. Te są podzielone na dwie grupy: jedne z niebieską wstążką typowo informacyjne oraz drugie z czerwoną wstęgą mówiące o głównych celach w danej misji. No i to, co najbardziej mnie zabolało to sztuczna inteligencja. Ta jest dość marna i często będą się zdarzać sytuacje, w których żołnierz zatrzymał się na murku i nie wie jak wrócić na polną drogę albo nie zobaczy nas z odległości kilku centymetrów. Niestety musimy jakoś to przeboleć.

No i dotarliśmy do końca mojej recenzji tak więc pora na kilka zdań podsumowania. Grę bardzo polecam szczególnie użytkownikom, którzy lubią głowić się długimi godzinami nad możliwościami przejścia danego etapu. Produkcja Robin Hood — Legenda Sherwood na pewno Wam to zapewni, a będzie również ona odskocznią od gier typu Commandos. Muszę jednak zmartwić przyszłych graczy, którzy będą chcieli przetestować Robina. Nie wspiera on monitorów HD ani Full HD i jedyną dostępną rozdzielczością jest 1024x768. Dziękuje za uwagę i zapraszam do czytania następnych recenzji na naszym blogu. Cześć!!

Plusy
Minusy
  • Grywalność
  • Dobra fabuła
  • Możliwość tworzenia przedmiotów w swojej wiosce
  • Zróżnicowane umiejętności Wesołej Kompanii
  • Brak wsparcia dla rozdzielczości HD oraz Full HD
  • Do gryzki naszych kompanów, które notorycznie się powtarzają
  • Powtarzające się imiona mniej znaczących członków zespołu

Ocena recenzenta: 8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.