W
dzisiejszej recenzji będzie trochę inaczej. Po raz pierwszy na
naszym portalu zagości gra na urządzenia mobilne, a będzie to The
Witcher Battle Arena. Jeżeli jesteście ciekawi, co sądzę o tej
produkcji i jakie są moje wrażenia, to zapraszam do dalszej części artykułu.
The
Witcher Battle Arena jest to produkcja wydana przez Polskie studio CD
Projekt RED i została osadzona w realiach Wiedźmina - jak sama nazwa
na to wskazuje. Moim zdaniem jest to produkt, który ma umilić nam
oczekiwania, na najnowszą grę przeznaczoną dla osób mających komputery PC oraz
konsolę. Jednak wiele razy autorzy twierdzili, że będzie to
osobna produkcja i traktują ją na poważnie.
W
grze wcielamy się w jednego z dziewięciu bohaterów i walczymy w
trzyosobowej drużynie na arenie. Mamy między innymi do wyboru
Geralta czy Zoltana, ale dodano również takie postacie jak Eithne
czy Golema. Warto również zaznaczyć, że występuje tutaj rotacja
postaci, czyli w każdym dniu możemy zagrać innym bohaterem.
Miejsca gdzie toczymy walki, są dość małe i dlatego wszystko
dzieje się bardzo dynamicznie. Nie ma czasu na zastanowienie się ani
odpoczynek a do tego trzeba bardzo szybko podejmować decyzje. Areny
są wykonane w niesamowity sposób. Zmieniają się co jakiś
czas i nie mam do nich większych zastrzeżeń. W grze również
chodzi o podbijanie punktów i one również ulegają zmianie w
zależności od wylosowanej mapki, na której walczymy. Niestety właśnie ta czynność bardzo przypomina mi LoLa. To tyle o
postaciach i miejscach starć. Przejdźmy teraz do trybów rozgrywki.
Możliwości
grania mamy naprawdę sporo. Wybieramy wśród: trybu PVP (gramy z
żywymi graczami), tryb kooperacji (gramy w drużynie ludzi, ale
walczymy przeciwko sztucznej inteligencji) oraz możemy sobie
potrenować z bootami. Dodatkowo, dwa ostatnie tryby są podzielone na
trzy poziomy trudności: łatwy, średni oraz trudny. Osobiście grałem dość
dużo, ale nie mogłem przejść na wyższy poziom, ponieważ
zawsze przegrywałem. Twórcy dużo pracowali nad trudnością gry
i nikt się nie rozczaruje tym aspektem produkcji. Pierwszy z trybów
został podzielony na grę rankingową oraz zwykłą. Niestety gry
rankingowej nie mogłem zacząć z powodu zbyt niskiego poziomu. Chce
jeszcze zaznaczyć, że gdy zginiemy, musimy odczekać swój czas,
aby wrócić ponownie do walki. Jest to dziesięć sekund i na pewno
nie jest to zbyt długi okres.
Teraz
zajmiemy się platformą, na jaką została wydana produkcja. W tę
grę możemy pograć na urządzeniach z systemem Android i to tego
całkowicie za darmo. Ja grałem na tablecie Asus MeMo Pad 7 i nie
łapałem żadnych lagów ani spowolnień. Właśnie: czy gra jest w
całości za darmo. Niestety nie. Istnieje sklep, w którym możemy
zakupić odpowiednie rzeczy. Nie lubię bardzo takich zagrań
producentów i firma, która stworzyła taki produkt, dostaje ode mnie
bardzo duży minus. Jeżeli już jesteśmy przy tym nieszczęsnym
sklepie to, można obejść się bez niego, ponieważ różne
przedmioty losujemy po walce, ale skompletowanie odpowiedniego ekwipunku trwa o wiele dłużej niż ich
kupienie.
Przechodząc
do podsumowania. W produkcję gra się dość przyjemnie, ale tylko
przez pierwsze godziny. Później gra bardzo się nudzi. Poza tym dla
osób, które grały w LOLa, nowy Wiedźmin, będzie bardzo
przypominał właśnie tę grę. Tak samo mam wrażenie, że The Witcher Battle Arena został stworzony, aby nie stracić wiernych fanów niż jako pełna wartościowa
produkcja. Pewnie wielu fanów sagi mnie za to znienawidzi, ale to jest
moje prywatne zdanie.
Plusy
|
Minusy
|
|
|
Ocena
recenzenta 6/10




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.