sobota, 21 lutego 2015

Wiedźminem po arenie - The Witcher Battle Arena

W dzisiejszej recenzji będzie trochę inaczej. Po raz pierwszy na naszym portalu zagości gra na urządzenia mobilne, a będzie to The Witcher Battle Arena. Jeżeli jesteście ciekawi, co sądzę o tej produkcji i jakie są moje wrażenia, to zapraszam do dalszej części artykułu.



The Witcher Battle Arena jest to produkcja wydana przez Polskie studio CD Projekt RED i została osadzona w realiach Wiedźmina - jak sama nazwa na to wskazuje. Moim zdaniem jest to produkt, który ma umilić nam oczekiwania, na najnowszą grę przeznaczoną dla osób mających komputery  PC oraz konsolę. Jednak wiele razy autorzy twierdzili, że będzie to osobna produkcja i traktują ją na poważnie.

W grze wcielamy się w jednego z dziewięciu bohaterów i walczymy w trzyosobowej drużynie na arenie. Mamy między innymi do wyboru Geralta czy Zoltana, ale dodano również takie postacie jak Eithne czy Golema. Warto również zaznaczyć, że występuje tutaj rotacja postaci, czyli w każdym dniu możemy zagrać innym bohaterem. Miejsca gdzie toczymy walki, są dość małe i dlatego wszystko dzieje się bardzo dynamicznie. Nie ma czasu na zastanowienie się ani odpoczynek a do tego trzeba bardzo szybko podejmować decyzje. Areny są wykonane w niesamowity sposób. Zmieniają się co jakiś czas i nie mam do nich większych zastrzeżeń. W grze również chodzi o podbijanie punktów i one również ulegają zmianie w zależności od wylosowanej mapki, na której walczymy. Niestety właśnie ta czynność bardzo przypomina mi LoLa. To tyle o postaciach i miejscach starć. Przejdźmy teraz do trybów rozgrywki.



Możliwości grania mamy naprawdę sporo. Wybieramy wśród: trybu PVP (gramy z żywymi graczami), tryb kooperacji (gramy w drużynie ludzi, ale walczymy przeciwko sztucznej inteligencji) oraz możemy sobie potrenować z bootami. Dodatkowo, dwa ostatnie tryby są podzielone na trzy poziomy trudności: łatwy, średni oraz trudny. Osobiście grałem dość dużo, ale nie mogłem przejść na wyższy poziom, ponieważ zawsze przegrywałem. Twórcy dużo pracowali nad trudnością gry i nikt się nie rozczaruje tym aspektem produkcji. Pierwszy z trybów został podzielony na grę rankingową oraz zwykłą. Niestety gry rankingowej nie mogłem zacząć z powodu zbyt niskiego poziomu. Chce jeszcze zaznaczyć, że gdy zginiemy, musimy odczekać swój czas, aby wrócić ponownie do walki. Jest to dziesięć sekund i na pewno nie jest to zbyt długi okres.


Teraz zajmiemy się platformą, na jaką została wydana produkcja. W tę grę możemy pograć na urządzeniach z systemem Android i to tego całkowicie za darmo. Ja grałem na tablecie Asus MeMo Pad 7 i nie łapałem żadnych lagów ani spowolnień. Właśnie: czy gra jest w całości za darmo. Niestety nie. Istnieje sklep, w którym możemy zakupić odpowiednie rzeczy. Nie lubię bardzo takich zagrań producentów i firma, która stworzyła taki produkt, dostaje ode mnie bardzo duży minus. Jeżeli już jesteśmy przy tym nieszczęsnym sklepie to, można obejść się bez niego, ponieważ różne przedmioty losujemy po walce, ale skompletowanie odpowiedniego ekwipunku trwa o wiele dłużej niż ich kupienie.


Przechodząc do podsumowania. W produkcję gra się dość przyjemnie, ale tylko przez pierwsze godziny. Później gra bardzo się nudzi. Poza tym dla osób, które grały w LOLa, nowy Wiedźmin, będzie bardzo przypominał właśnie tę grę. Tak samo mam wrażenie, że The Witcher Battle Arena został stworzony, aby nie stracić wiernych fanów niż jako pełna wartościowa produkcja. Pewnie wielu fanów sagi mnie za to znienawidzi, ale to jest moje prywatne zdanie.


Plusy
Minusy
  • Grafika
  • Grywalność
  • Duża liczba postaci
  • Możliwość rozwoju bohatera
  • Niestety mikropłatności
  • Podobieństwo do LOLa
  • Dostępne tylko na Androidzie

Ocena recenzenta 6/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.