Co łączy Icy Tower'a, Snake'a, Wolfenstein'a 3D i Contrę? I właśnie tym jest Keyboard Drumset Fucking Werewolf. A czas potrzebny do jego przejścia to około trzy minuty.
Więc jeśli macie wolne pięć minut i chcielibyście poszukać w grach czegoś nowego (niby starego, ale nie ma nic bardziej mylnego), to polecam wejść tu i pobrać tę grę całkowicie za darmo, prosto od twórcy.
"Sound so gay"
W grze wcielamy się w postać płci męskiej, która skacze na styl Icy Tower'a, po kładkach zrobionych z lodu i zbiera lewitujące kwadraciki, a całość w widoku 2D. To wszystko pod specjalnie przygotowaną muzykę. Do muzyki, w górnej części ekranu działa timer, który pokazuje za ile sekund zaczniemy kolejny etap.
O ile pierwszy etap zaczyna się od pytania "po co?", tak po chwili przestajemy sobie tym zawracać głowę, gdyż Icy Tower też fabuły nie miał. Prawdziwe pytania zaczynają się pojawiać dopiero po pierwszym etapie gry, kiedy to nasz bohater przemienia się w wilkołaka... I dopiero zaczyna się zabawa, gdy musimy gonić ludzi, w różnych zręcznościowych sekwencjach. Potem robi się już tylko dziwniej.
Wolf attack
Ciężko powiedzieć o grze cokolwiek więcej, aby nie spojlować, gdyż jest to najkrótsza gra, w jaką miałem przyjemność grać. Dostarcza wiele śmiechu, gdyż są tam momenty, których zwyczajnie nie można się spodziewać. I to jest wielkim plusem, gdyż pomimo tak krótkiego czasu jest w stanie nas zaskoczyć.
Nie jest to gra, którą się będzie pamiętać i do której będzie się wracać, ale z pewnością jest to tytuł, przy którym będzie można spędzić parę dobrych chwil. Jeśli więc macie trochę wolnego czasu to polecam cofnąć się na górę strony, wejść w link i zwiększyć sobie poziom endorfin we krwi. :)
Plusy:
- muzyka
- humor
- udane połączenie różnych stylów
- krótka
Minusy:
- problemy ze stabilnością (XP; OS X)
Ocena końcowa:
6+/10



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.