sobota, 6 grudnia 2014

Świąteczny czas, prezentów czas - Propozycja gry dla najmłodszych. (Cz II)

Recenzja ta jest ciągiem artykułów pt. „Świąteczny czas, prezentów czas”. Ostatnim razem skupiliśmy się na grze zręcznościowo-logicznej a dzisiaj pojeździmy sobie samochodami. Tak więc usiądźmy za kierownicami, padami czy też klawiaturami i zagrajmy w ToonCar.



Wyścigi w rysunkowej oprawie.

ToonCar jest to projekt, stworzony przez zespół deweloperski studia Revistronic. W tej grze możemy się wcielić w jednego z dziesięciu kierowców oraz sterować taką samą liczbą samochodów. Grafika w całości jest rysowana. Została również wykonana bardzo starannie i wykorzystano w niej bardzo dużą paletę kolorów. Gra ta znalazła się w tym cyklu, między innymi dzięki tej oprawie wizualnej. Poza tym uczy nasze pociechy zdrowej sportowej rywalizacji.

Co oferuje ToonCar?


Wbrew pozorom jak na grę tego rodzaju jej możliwości są dość duże. Tak więc przejdziemy do ich opisu.
Mistrzostwa podzielone są na trzy grupy i aby móc w nich wystąpić, należy posiadać odpowiednie licencje. Certyfikat zdobywamy, przechodząc odpowiednie szkolenie. Polega ono na pokonaniu trasy w wyznaczonym czasie i strąceniu wszystkich pachołków. Po wykonaniu zadania zdobywamy pozwolenie i możemy przystąpić do mistrzostw. Challenge są zbiorem około trzech - pięciu wyścigów, które oczywiście musimy wygrać. Dzięki takiemu podziałowi mamy naprawdę dużo zabawy.
Jak już wspomniałem w tej recenzji, mamy również do dyspozycji dziesięciu kierowców. Driverzy zróżnicowani są pod względem wyglądu oraz ubrania. Pochodzą z każdego zakątku globu. I tak możemy się wcielić w Eskimosa, Chińczyka czy Afroamerykanina. Wybór jest szeroki i zależy tylko i wyłącznie od naszego upodobania.
No i na końcu zajmiemy się brykami. Są one zróżnicowane tak samo, jak nasi kierowcy. Oprócz wyglądu różnią się też osiągami. Aby odblokować lepsze samochody musimy zaliczyć testy, o których już wspomniałem w tej recenzji.

Zdrowa rywalizacja

Gra oferuje nam kilka trybów rywalizacji z komputerem oraz innymi graczami. Najprostszy tryb i najmniej emocjonujący to walka z przeciwnikami sterowanymi przez komputer. Wybieramy postać, samochód oraz trasę, jaką chcemy pokonać. Po akceptacji tych kilku opcji zostaje uruchomiony wyścig i mierzymy się z kilkoma kierowcami. Na trasie możemy spotkać skrzynki, które skrywają dodatkowe wyposażenie. Znajdujemy w nich między innymi rakiety, bomby czy też przyspieszenie.

Drugi bardziej emocjonujący tryb to gra przez sieć. Tutaj musimy poczekać, aż zostaniemy połączeni z serwerem i ścigamy się z żywymi przeciwnikami. Wyścigi takie są o wiele trudniejsze, ponieważ człowiek myśli lepiej niż maszyna i wygranie takiej potyczki naprawdę dostarczy nam większej satysfakcji. Reszta jest taka sama jak w pierwszym trybie, czyli dalej mamy skrzyneczki na trasie i ścigamy się tymi samymi autami oraz kierowcami.
I trzeci, moim zdaniem najbardziej emocjonujący tryb, to ściganie się na podzielonym ekranie. Nasz przeciwnik siedzi obok nas i moim zdaniem to wywołuje właśnie największe emocje oraz największą satysfakcję, jeżeli wygramy :). Ten tryb również będzie wykorzystywany najczęściej przez nasze pociechy, ponieważ w tej opcji będą mogli pograć ze swoimi rodzicami, rówieśnikami czy też innymi osobami.

Podsumowanie


I tak dobiegło końca nasze rozważanie o grze ToonCar. Uważam, że ta produkcja jest bardzo dobrą propozycją dla naszych najmłodszych. Oprócz bardzo ładnej ręcznie wykonanej grafiki gra nauczy nasze dzieci zdrowej rywalizacji.


1 komentarz:

Będzie nam miło jeśli pozostawisz po sobie komentarz motywujący do dalszego pisania.